• sokwoj1

ROWEREM DO CENTRUM. WRESZCIE BEZPIECZNY DOJAZD Z GRUNWALDU (lipiec-wrzesień 2019)



Po wielu latach starań doczekaliśmy się pierwszego odcinka Rowerowej Trasy Grunwaldzkiej.

Z Grunwaldu można bezpiecznie dojechać rowerem do centrum niezależnie od intensywnego ruchu samochodowego. To na razie tylko pierwszy etap inwestycji. Zapewnienie ciągłości planowane jest na przyszły rok.

Ulica Grunwaldzka przez lata należała do najbardziej niebezpiecznych tras dla rowerzystów.

Ze względu na układ urbanistyczny naszej części miasta nie sposób było ją pominąć przy planowaniu dużej części podróży.

Potrzebę separacji ruchu rowerowego od samochodowego wskazywano już od lat, uwzględniały ją kolejne strategiczne dokumenty miejskie, ale wdrożenia w życie nie można było doczekać.

Od momentu, gdy zapadła decyzja o finansowaniu, kolejne lata trwały konsultacje, poprawki i przygotowanie kolejnych dokumentów.

Wreszcie: jest. Przynajmniej pierwszy etap.

Nowa inwestycja została zrealizowana na odcinku od Międzynarodowych Targów Poznańskich do wysokości przystanku Ostroroga. Połączyła tym samym skrawki istniejących dotychczas dróg dla rowerów i stanowi najlepszy dojazd do centrum z naszego osiedla.

Trasa liczy ok. 2 km długości.

Nie jest to dużo, ale mają one dla osiedla kluczowe znaczenie. Do istniejącej drogi można dojechać z głębi osiedla uspokojonymi ulicami Słoneczną czy Rycerską, gdzie niedawno dopuszczono ruch rowerowy pod prąd.

Cała trasa wykonana została z gładkiej nawierzchni asfaltowej.

Pojawiły się wyniesione przejścia dla pieszych i przejazdy dla rowerzystów na wlotach mniejszych uliczek (żeby wyeliminować problem dojazdu rozpędzonych aut do samej krawędzi jezdni), licznik rowerowy (między Rondem Jana Nowaka-Jeziorańskiego a Wojskową), nowe ławki, kosze na śmieci.

Wzdłuż całej trasy zmodernizowano chodnik z uwzględnieniem potrzeb osób z problemami ze wzrokiem.

Na śródmiejskim odcinku uwzględniono rozjazdy w innych kierunkach, np. na wysokości ul. Zeylanda obok przejścia dla pieszych pojawił się dodatkowy przejazd rowerowy, który zapewnia lepszą widoczność oraz szybszy dojazd rowerem do Kaponiery.

Na skrzyżowaniu z Matejki pojawiła się śluza rowerowa z dodatkowym sygnalizatorem, co pozwala na bezpieczny wyjazd w stronę Jeżyc.

Budowa była prowadzona od kwietnia. W jej trakcie nie obyło się bez błędów.

Głośno było o pozostawionej przez pomyłkę na środku latarni czy o tzw. Falach Grunwaldu, czyli bardzo nierównym na początku odcinku przy Parku Manitiusa. W obu przypadkach skutecznie interweniowało Stowarzyszenie Rowerowy Poznań.

Niestety nie udało się uniknąć niedoskonałości projektowych jak zakręty pod dawnym Collegium Chemicum czy przewężenie z bardzo słabą widocznością przy Rondzie Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Władze Poznania zapewniają, że jeszcze w 2019 r. będzie rozpisany przetarg na dalsze odcinki Rowerowej Trasy Grunwaldzkiej, które zapewnią ciągłość od Junikowa po centrum.

Szybkie tempo realizacji ma tym większe znaczenie, że powiązano ją z ustawieniem sygnalizacji świetlnej na niebezpiecznym przejściu dla pieszych przy Marszałkowskiej.

Dopiero kolejne etapy zapewnią też prosty dojazd do os. Kopernika, Stadionu Miejskiego czy biurowców w rejonie ul. Węgorka.

Warto przypomnieć, że o Rowerowej Trasie Grunwaldzkiej głośno zrobiło się w 2014 r.

Projekt o tej nazwie zgłosiłem wówczas w Poznańskim Budżecie Obywatelskim i zagłosowało na niego 6364 mieszkańców miasta.

To zwróciło uwagę mediów i polityków, a rezultatem była decyzja o przyznaniu środków na tę inwestycję.

Dzięki nowej drodze dla rowerów Grunwald staje się bardziej dostępny.

Więcej osób będzie mogło bez obaw wybrać rower, jako zdrowy, korzystny dla środowiska środek transportu. Na nowej drodze dla rowerów błyskawicznie zaczęli pojawiać się nowi rowerzyści.

Można liczyć, że Grunwaldzka w ciągu kilku lat stanie się jedną z najpopularniejszych tras w Poznaniu.

Tadeusz Mirski


[Informator Osiedlowy nr 89]