• sokwoj1

SZANUJ ZIELEŃ! (lipiec-wrzesień 2018)


Panujące w mieście warunki nie sprzyjają roślinom. Duże zanieczyszczenie powietrza, ograniczony dostęp do wody, zasolenie gleby, niewielka przestrzeń do rozwoju czy niszczenie przez wandali – to największe zagrożenia dla miejskiej zieleni.

Jak duże jest znaczenie roślin dla życia człowieka, uczą się dzieci już w przedszkolu. Szkoda, że z czasem ta dziecięca wrażliwość na otaczającą nas przyrodę i rządzące nią prawa niestety zanika. Miasto to przestrzeń, którą człowiek eksploatuje wyjątkowo intensywnie, zmniejszając areały pokryte roślinnością. Z kolei nieliczne zazielenione obszary są łakomym kąskiem dla wielu inwestorów. Ubytek zieleni wpływa negatywnie na nasze zdrowie i samopoczucie, daje o sobie znać choćby za sprawą smogu czy wysokich temperatur latem. Wielu mieszkańcom doskwiera brak cienia w gorące dni. Choć na większą skalę ochroną tych powierzchni powinni zajmować się włodarze miasta, to jednak każdy z nas także może mieć wpływ na zieleń w najbliższym otoczeniu – tam gdzie mieszka, pracuje, spaceruje i… parkuje samochód.

Przyglądając się naszej części Grunwaldu można zauważyć, że zieleń nie jest tu elementem dominującym. Wiele obszarów to betonowe pustynie. W najlepszej kondycji są z reguły ogrody przydomowe na obszarach zabudowy jednorodzinnej – wielu właścicieli dokłada starań do ich zagospodarowania i pielęgnacji. Gorzej ma się sprawa z zielenią publiczną – zwłaszcza wzdłuż ciągów komunikacyjnych. Tutaj występuje najwięcej zagrożeń, a sprawcami dewastacji są użytkownicy dróg.

Pasy zieleni wzdłuż jezdni zajmują powierzchnie trawiaste, żywopłoty z krzewów i regularnie rozmieszczone drzewa. Warto zastanowić się, w jaki sposób każdy z nas może przeciwdziałać ich niszczeniu.

Parkowanie samochodów na pasach zieleni jest nagminnym zwyczajem mieszkańców naszej dzielnicy. Nie dość, że zniszczeniu ulega trawnik, to również często dochodzi do mechanicznych urazów drzew rosnących w pobliżu. Rany powstałe po najechaniu autem na pień są tym bardziej niebezpieczne dla rośliny, im młodsze jest drzewo.

Ponadto parkowanie blisko pni drzew pogarsza warunki powietrzno-wodne panujące w glebie, w obrębie strefy korzeniowej. Powszechnie panuje błędne przekonanie, że najważniejsze korzenie to te, które sąsiadują z pniem. Tymczasem drzewa wytwarzają z reguły rozległy system korzeniowy, a najcenniejsze końcowe fragmenty znajdują się nawet poza obrysem korony. Dlatego systematyczne najeżdżanie właśnie w tym obrębie staje się często przyczyną stopniowego obumierania drzew.

Jako mieszkańcy tej dzielnicy stańmy się obrońcami naszych drzew, krzewów, trawników. Unikajmy narażania ich na uszkodzenia, zwracajmy uwagę innym, by szanowali nasze wspólne dobro, jakim jest otaczająca zieleń.



Bożena Łukasik

Katedra Terenów Zieleni i Architektury Krajobrazu

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu


[Informator Osiedlowy nr 85]

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie