• sokwoj1

MAŁA RZECZ A CIESZY - MARSZAŁKOWSKA (maj-czerwiec 2011)

Zaktualizowano: 11 maj 2021

W związku z przebudową ulicy Bułgarskiej na odcinku od ulicy Marcelińskiej do skrzyżowania z ulicą Grunwaldzką na ulicy Marszałkowskiej zaistniała konieczność wytyczenia objazdu z miasta w kierunku Junikowa. Wykonawca zaproponował wprowadzenie ruchu jednokierunkowego na całej długości. Wszystko byłoby w porządku lecz projektując organizację ruchu na czas budowy zapomniano o mieszkańcach Osiedla Kasztelanów (dawniejsza, historyczna ,,Abisynia").

Taka organizacja ruchu wprowadziła utrudnienia dla mieszkańców przy wyjeździe z Osiedla w kierunku miasta, zamiast, „po staremu" skręcać z ulicy Kasztelańskiej w Marszałkowską w kierunku torów tramwajowych i przez nawrotkę jechać w kierunku Grochowskiej, należało jechać Marszałkowską w kierunku Bułgarskiej (zwiększając już i tak ogromny ruch na przebudowywanym odcinku) i następnie w kierunku Marcelińskiej lub przez plac budowy do Grunwaldzkiej. Była jeszcze jedna możliwość: poprzez ulicę Postolińską do Cześnikowskiej, następnie do Grunwaldzkiej i dojeżdżamy dokąd?... do skrzyżowania Grunwaldzkiej z Marszałkowską.

W trakcie rozmów z Zarządem Dróg Miejskich zgłoszona została propozycja drobnej korekty organizacji: na stumetrowym odcinku Marszałkowskiej, polegająca na przywróceniu od Kasztelańskiej do Grunwaldzkiej ruchu dwukierunkowego. Propozycja ta znalazła uznanie w odpowiedzialnym za organizację ruchu Wydziale ZDM i po pozytywnym zaopiniowaniu przez Komisję Bezpieczeństwa Ruchu została zrealizowana. Ruch objazdowy nie ucierpiał, a mieszkańcy Abisynii odczuli ulgę.

Historia ta jest dowodem na to, że inicjatywy - tak zwane oddolne - mieszkańców mają szansę realizacji pod warunkiem ich logicznego umotywowania, liczenia się z innymi zainteresowanymi zgłaszanym problemem i we współpracy z instytucjami miejskimi - dla dobra mniejszych lub większych społeczności. Oczywiście - o ile są pieniądze. Ale to już zupełnie inna historia.


Mirosław Preiss


[Informator Osiedlowy nr 47]