• sokwoj1

PUNK Z ABISYNII (30 CZERWCA 2021)


Wszystko zaczęło się w 1980 od koncertu w Hali Targowej. Grał Lombard, jeszcze z Kwietniewską, Kierowca Bombowca, którego wokalista został później śpiewakiem w Turbo. Był także „zespół poprzedzający” – dziś nazwano by go suportem.


Był to zespół SS-20, dzisiejszy Dezerter. Muzyki mieli raptem na 35 minut. To było 35 minut, które zmieniło moje życie. Od tego czasu zacząłem szukać takich ludzi jak ja. Znalazłem „pod operą”, czyli z dołu Teatralki – w półmilionowym mieście było nas 20. Na naszym osiedlu Abisynia było nas dwóch, Rafał z Podkomorskiej i ja z Senatorskiej. Kiedy i on się tak ogolił nie było osoby, która by się nie obróciła.


Czasy były szare i komuchowate, ale człowiek miał kilkanaście lat i wszystko wydawało się kolorowe. Zwykle przebywaliśmy na narożniku Senatorskiej i Marszałkowskiej i niektórzy z daleka nas omijali. Ubiór obowiązkowy to wysokie czarne buty, podarte jeansy, czarna skóra i własnoręcznie farbowana koszulka.


Kiedy się pożeniliśmy i wyprowadzili na lata z Abisynii, sąsiadka powiedziała – „skończyło się interesujące życie, już nikt nie broi”.


Jacek „Kuban” Kusza, ul. Senatorska



[Informator Osiedlowy nr 96]